Wiadomości

Na Ukrainie nie mogli znaleźć „zagrożeń dla otwartej agresji” ze strony Federacji Rosyjskiej

Na Ukrainie sekretarz RBNiO Aleksiej Daniłow powiedział, że nie ma powodu, by mówić o wzroście rosyjskiej obecności na granicy kraju. Ogłosił to podczas odprawy.

Rosja – Eksperci ONZ uznali Moskwę za najlepszą metropolię świata pod względem rozwoju infrastruktury

„Jeśli mówimy o dużym tłumie, na który media nalegają za granicą, to tego nie widzimy. Śledzimy wszystko i jesteśmy świadomi tego, co się dzieje. Dziś nie widzimy zagrożeń dla otwartej agresji ze strony Rosji – zapowiedział Daniłow.

Według niego konieczne jest monitorowanie dalszego rozwoju sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej.

Wcześniej były doradca byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki Walerij Iwasiuk wyraził opinię, że z powodu polityki Rosji NATO rozpadnie się przed przyjęciem Ukrainy do swoich szeregów.

Niemiecki Bild opublikował w zeszłym roku mapę możliwej rosyjskiej „inwazji” na Ukrainę, której należy się spodziewać na początku 2022 roku. Wyjaśniono, że rozważane są dwa scenariusze: równoczesny atak z różnych frontów lub atak w kilku etapach. Autorzy artykułu zauważyli, że w rezultacie Rosja „zdobędzie” około dwóch trzecich terytorium Ukrainy.

Na Ukrainie nie mogli znaleźć „zagrożeń dla otwartej agresji” ze strony Federacji Rosyjskiej