Wiadomości

Słabości reform po rozpadzie Związku Radzieckiego zidentyfikowane

Reformy, które zaczęły być przeprowadzane po rozpadzie Związku Radzieckiego, nie zostały w pełni zrealizowane – mówi Nikita Maslennikov, szef Instytutu Współczesnego Rozwoju w kierunku finansów i ekonomii, ekonomista.

Sri Lanka uwolniła prawnika zatrzymanego na dwa lata

Według niego zmiany w zasadzie zadziałały. Ale nie otrzymali szybkiej i odpowiedniej kontynuacji innych reform, pisze URA.RU.

Prawdopodobnie, zdaniem eksperta, działania te należało wdrożyć jeszcze wcześniej. W szczególności konieczne było bardziej ostrożne działanie przy publikowaniu cen, a także zwalnianie hurtowe po detalicznym. Powiedział, że prywatyzacja może rozpocząć się od nowych przedsiębiorstw, zamykając deficyt podaży.

Ale same reformy, powiedział, są konieczne, ponieważ istnieje „groźba katastrofy gospodarczej”. Maslennikow nie jest pewien, czy bez tych środków Rosja nadal by istniała.

Tymczasem pierwszy minister gospodarki w historii nowej Rosji Andriej Nieczajew zgodził się, że reformy z 1992 roku wiązały się z kryzysem gospodarczym. Potem nastąpiło załamanie rynku konsumenckiego i sektora finansowego. Jest przekonany, że zasady ustanowione w latach 90. są nadal aktualne. To liberalizacja cen, a także zagranicznych stosunków gospodarczych, swobodne relacje między producentami a konsumentami.

Wcześniej pierwszy prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow opowiadał, jak z jego punktu widzenia Związek Radziecki mógł się zachować po zamachu stanu z sierpnia 1991 roku. Drogą miało być utworzenie Związku Państw Suwerennych. Według niego władze początkowo nie doceniały skali problemów w relacjach centrum z republikami, a także w stosunkach międzyetnicznych. W związku z tym nie od razu stwierdzono, że Związek Radziecki „trzeba odnowić”.

Słabości reform po rozpadzie Związku Radzieckiego zidentyfikowane